Sowia Noc w Wohyniu

02 Maj. 2016

"Sowia Noc" w Wohyniu


29 kwietnia 2016 w Wohyniu odbyła się „Sowia Noc”. Impreza została zorganizowana wspólnie przez: Towarzystwo Przyrodniczo – Historyczne „Orlik”, Towarzystwo Przyrodnicze „Bocian”, Nadleśnictwo Radzyń Podlaski oraz Gminę Wohyń i Zespół Szkół im. Unitów Podlaskich w Wohyniu. Podobnie jak w łukowskich edycjach zainteresowanie wydarzeniem było ogromne. W spotkaniu z sowami uczestniczyło ponad 160 osób, nie licząc organizatorów.

            Wicedyrektor ZS w Wohyniu pani Barbara Banaszczyk rozpoczęła spotkanie, witając wszystkich przybyłych na wohyńską „Sowią Noc”. Po krótkim wstępie usłyszeliśmy prelekcję prezentującą krajowe sowy, którą wygłosiła Katarzyna Daniłkiewicz-Niewęgłowska. Następnie o metodach badań i ochrony sów opowiadała Sylwia Anna Zgorzałek.

            Tradycyjnie już najbardziej emocjonującą częścią imprezy było spotkanie z żywymi sowami. Grzegorz Laskowski wraz z dwójką pomocników – Mateuszem i Eweliną – zaprezentował swoje sowy: płomykówkę Gucia, puszczyka mszarnego Borysa, puchacza bengalskiego Frugo oraz puszczyka zwyczajnego Ferbiego. Uczestnicy dowiedzieli się kilka ciekawostek o sowach, sprawdzili na własne uszy bezszelestny lot sów, a chętni mogli nawet poczuć jak Frugo startuje i ląduje na ich ręce, oczywiście uzbrojonej w specjalną rękawicę. Na koniec spotkania Frugo pozował do zdjęć, doskonale wczuwając się w rolę, niczym gwiazda światowego formatu.

            Przygotowując się do „Sowiej Nocy” część uczestników wykonała prace plastyczne na konkurs plastyczny, którego bohaterami były oczywiście sowy. Jury jeszcze przed spotkaniem wyłoniło zwycięzców, a nagrodzone prace uczestnicy mogli podziwiać podczas spotkania. Nagrody wręczył Tomasz Mirosław z Nadleśnictwa Radzyń Podlaski.

            Na druga część spotkania przenieśliśmy się pod leśniczówkę do Leśnictwa Planta. Przed wyjściem na nocne nasłuchy mogliśmy upiec kiełbaski przy ognisku i napić się gorącej herbaty, a zadbali o to leśniczy Krzysztof Sokół i jego żona Agata oraz podleśniczy Jakub Lisiecki. Następnie uczestnicy zostali podzieleni na cztery grupy i udali się w poszukiwaniu sów. Jednej z grup dopisało szczęście, mieli okazję posłuchać nawoływań aż trzech puszczyków, mało tego ptaki przyleciały tak blisko, że można je było zobaczyć.

Sylwia Anna Zgorzałek

fot. TPH Orlik

Sowia Noc w Wohyniu (1)
Sowia Noc w Wohyniu (2)
Sowia Noc w Wohyniu (3)
Sowia Noc w Wohyniu (4)
Sowia Noc w Wohyniu (5)
Sowia Noc w Wohyniu (6)
Sowia Noc w Wohyniu (7)
Sowia Noc w Wohyniu (8)
Sowia Noc w Wohyniu (9)
Sowia Noc w Wohyniu (10)
Sowia Noc w Wohyniu (11)
Sowia Noc w Wohyniu (12)
Sowia Noc w Wohyniu (14)
Sowia Noc w Wohyniu (15)
Sowia Noc w Wohyniu (16)
Sowia Noc w Wohyniu (17)
Sowia Noc w Wohyniu (18)
Sowia Noc w Wohyniu (19)
Sowia Noc w Wohyniu (21)
Sowia Noc w Wohyniu (20)
[ data dodania : 02 Maj. 2016 / wizyt : 3900 ]

‹ zobacz wszystkie

Dodaj opinię Dodaj opinię
Deklaracja dostępności   |   Aktualności   |   Kontakt-KULTURA   |   Publikacje   |   Sery z Radzynia Podlaskiego   |   Do pobrania   |   Nota prawna   |   Regulamin
facebook